Wschód Daleki, Bliski i najbliższy

Wpis

wtorek, 29 stycznia 2013

Wilkowo

Nazwa miejscowości, wymawianej przez miejscowych miękko, Wilkowo, pochodzi od rozwidlenia rzeki. Rozwyłka znaczy rozwidlenie. Dunaj, zanim wpadnie do morza, tworzy tu drugą pod względem wielkości – po delcie Wołgi – deltę w Europie. Rozgałęzia się na trzy główne nurty: Kilię, Sulinę i Świętego Jerzego. Pomiędzy ramionami rzeki rozciągają się dzikie bagna. Obszar delty jest jeszcze niezniszczony, bogaty przyrodniczo. Do Ukrainy należy tylko nieduży – mający powierzchnię 1300 z 5600 km kw. – jej fragment. Większa część leży po drugiej stronie granicy – w Rumunii.

Początkowo do tego położonego na krańcach rosyjskiego imperium, dzikiego i trudno dostępnego miejsca car zsyłał niepokornych poddanych. Później na wyspy w odnogach Dunaju uciekali spod władzy cara prześladowani starowiercy i poszukujący wolności Kozacy dońscy i zaporoscy. Chcąc uchronić się przed corocznymi wiosennymi powodziami, zajęli się melioracją. Osuszyli wyspy, kopiąc kanały, co umożliwiło wybudowanie domów. Dziś trudno odróżnić naturalną odnogę rzeki od kanału wybudowanego przez ludzi, brzegi zarosły trzcinami, a wodę pokrywa gęsta rzęsa.

Większa część Wilkowa leży na twardym gruncie, a po kilku utwardzanych lub asfaltowych drogach jeżdżą autobusy, samochody i skutery. Jednak poza tym wszędzie jest błotniście, a w powietrzu unosi się zapach wilgoci z nutą zgnilizny. Znaczna część ulic to kanały, pojawiają się więc w adresach, na przykład: Białogrodzki Kanał 17.

O wartości tego miejsca przesądzają przyrodnicze skarby delty Dunaju wpisanej na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Na tych niesprzyjających dla człowieka bagiennych terenach, na największych na świecie trzcinowiskach żyją tysiące ptaków, w tym czaple modronose i purpurowe, kormorany małe, ślepowrony, ibisy kasztanowate, rybitwy białopłetwe i, najsłynniejsze, pelikany różowe. W wodach rozlicznych odnóg, kanałów, jeziorek i starorzeczy żyje 85 gatunków ryb.

 

 

 

 

 


Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
reska
Czas publikacji:
wtorek, 29 stycznia 2013 23:30

Polecane wpisy

  • Kiedy tam będzie można znów pojechać?

    Odessa to szerokie aleje, secesyjne kamienice z pięknymi elewacjami, bogate pałace i hotele, restauracje z kuchnią fusion, twórczo łączącą smaki ukraińskie i ro

  • Będą rosyjskie wycieczki na Krymie

    Na Krym przyjeżdża rocznie 6 mln turystów. Czytałam wypowiedzi, ze nadal będzie przyjeżdżać tyle samo, tyle że wszyscy z Rosji. I tak zresztą Rosjanie stanowili

  • Kurort z aspiracjami

    Kurortnoje na Krymie to taki relikt minionej epoki, ale relikt z aspiracjami. Są tu porządne socrealistyczne hotele, kilka niezłych pensjonatów, dobre restaurac

  • Delta Dunaju

    Pierwszy raz u wrót Delty Dunaju, w Tulczy pojawiłam się w latem 2006 roku. Przyjechałam wówczas pisać reportaż o ostatniej w Europie kolonii trędowatych Tichil

  • Wyprawa do punktu ZERO.

    Bardzo ciekawą wycieczkę odbyliśmy następnego dnia po przyjeździe do Odessy. Trochę była wyczerpująca, bo z wielogodzinnym przejazdem w każdą stronę, ale obfito

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • agata744 napisał(a) komentarz datowany na 2013/01/30 09:00:19:

    Ależ mi tam było dobrze :) Bardzo fajne dla turysty, acz trudne do życia miejsce.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny