Wschód Daleki, Bliski i najbliższy

Wpis

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Kawah Ijen

Uwieczniony w filmie "Śmierć człowieka pracy" Kawah Ijen to wulkan na Jawie, z którego wydobywana jest siarka. Robotnicy pracują w takich warunkach, że gdy ktoś to zobaczy, to już nigdy nie będzie narzekał na swojego pracodawcę.


Siarka jest wydobywana i kruszona w dusznych oparach, następnie panowie i mikrej posturze znoszą ją na górę - po 90 kg naraz. A następnie jest spacerek z obciążeniem z górki. I tak kilka rundek dziennie, poczynając od bladego świtu. Za marne grosze, jak sądzę, gdyż robotnicy proszą o pieniądze i coś do jedzenia. Koszmar.


Obok robotników drepczą wypasieni i dorodni turyści z krajów zamożnych. Byłam świadkiem, gdy dwumetrowy Holender nie był w stanie nawet przesunąć kosza z siarką, który za chwilę lekko wziął na plecy chudy Jawajczyk o wzroście 160 cm. Za to jeden z robotników, widząc mnie smętnie sunącą pod górę z zadyszką, zaproponował, że poniesie mój plecak. Zapewne za drobną opłatą, ale i tak nie miałam sumienia nieszczęśnika dociążać.


Za to zrobiłam tu wyjątek od fotografowania za kasę. Nie mogłam patrzeć, jak ci ludzie traktowani są niczym małpy w cyrku, gdy turyści robią im zdjęcia. Więc fotografowałam tylko wtedy, gdy sami chcieli, licząc na zarobek. To nie są przecież obiboki, którzy chcą tylko żyć z pozowania, więc uznałam, że w tym przypadku płacenie za zrobienie zdjęcia będzie fair.

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
reska
Czas publikacji:
poniedziałek, 17 grudnia 2012 19:55

Polecane wpisy

Trackback

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny